Get Adobe Flash player

Kurier w internecie

Na naszej stronie dostępne są tylko wybrane artykuły. Aby zapoznać się z pełną treścią Kuriera Sokołowskiego zapraszany do pobrania kompletnych wydań z działu NUMERY.

Ostatnie pożegnanie

Dnia 21 lutego 2011 r. zmarł emerytowany nauczyciel Edward Jacek. Z żalem żegnamy kolejnego nauczyciela, którego Pan powołał do siebie na wieczną wartę. Żegnamy dobrego kolegę, przyjaciela, ojca, dziadka i pradziadka.

Przeżył pośród najbliższych 83 lata. Urodził się 21 marca 1928 r. w Sokołowie Małopolskim. Jego chłopięce lata nie były ani łatwe, ani beztroskie. W najtrudniejszym okresie II wojny światowej, jak większość polskich dzieci, poznał strach, cierpienie, niepewność jutra. Uczył się i pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym.W 1943 r. ukończył siódmą klasę SP w Sokołowie Małopolskim. Po wojnie uczęszczał do Miejskiego Koedukacyjnego Gimnazjum i Liceum w Sokołowie Małopolskim. Egzamin dojrzałości zdał w 1949 r. Po ukończeniu Państwowego Kursu Nauczycielskiego w Krośnie i zdaniu egzaminu dojrzałości Liceum Pedagogicznego, rozpoczął w 1950 r. pracę nauczycielską w SP w Bóbrce (powiat Lesko). Na własną prośbę został przeniesiony do SP w Wańkowej, gdzie pełnił obowiązki kierownika aż do 1952 r. Następnie odwołany przez Inspektorat Oświaty został skierowany do Świdra koło Warszawy na kurs przewodników Organizacji Harcerskiej, zorganizowany przez Związek Młodzieży Harcerskiej. Po ukończeniu wymienionego kursu do 1953 r. pracował w Liceum Pedagogicznym w Krośnie, a potem w Mielcu. Następnie podjął pracę nauczyciela i przewodnika Organizacji Harcerskiej w SP w Nienadówce. Od 1955 r. przez okres 3 lat pracował w Szkole Podstawowej w Sokołowie Małopolskim, by w 1958 r. objąć obowiązki przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Sokołowie Małopolskim na okres 2 lat, po czym wrócił do pracy w szkole w Sokołowie Młp. Na zasłużony odpoczynek udała się w 1991 r., by obowiązki nauczycielskie zamienić na rodzinne.

Przez 41 lat był pedagogiem cenionym przez władze oświatowe, środowisko, swoich wychowanków i rodziców. Prowadził zajęcia praktyczno-techniczne. Wymagał od dzieci solidności, sumienności, dokładności tak bardzo potrzebnej przy pracy. Sam umiał i wykonywał z dziećmi wiele pięknych prac ręcznych, które do dziś pozostają w wielu domach i szkole.

Za swoją rzetelną pracę otrzymał nagrody i wyróżnienia:

  • Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • Złoty Krzyż Zasługi Medal Komisji Edukacji Narodowej
  • Medal 40-lecia Polski Ludowej
  • Odznaczenie za 50-letnią przynależność do ZNP

Po przejściu na emeryturę jego życie koncentrowało się wokół rodziny. W centrum uwagi kochanego dziadka znalazły się ulubione wnuki i prawnuki, którymi cieszył się i bardzo kochał. Rodzina była dla niego najważniejsza. Przeżył też poważne problemy ze swoim zdrowiem, zmarł nagle jadąc do szpitala po ratunek.

Dziś żegnamy Cię, drogi kolego Edwardzie. Byłeś przyjacielem, wspaniałym wychowawcą dzieci, pedagogiem o wielkim talencie i sercu. Niech Pan da Ci wieczny odpoczynek, a my przyrzekamy wdzięczną pamięć i modlitwę. Spoczywaj w pokoju.

Nauczyciele emeryci